środa, 13 sierpnia 2014

Urlop i rozdawajki


Urlop, to taki stan trwania, który ma jedną, zasadniczą wadę - jest zbyt KRÓTKI!!!
Niestety, to już prawie koniec :(
W tym czasie dałam sobie prawie całkowity urlop od internetu, od zakupów, gotowania, sprzątania i innych przyziemnych spraw. Relaks.
Tak, to jest piękne słowo - RELAKS.
Niestety, czas już wrócić na ziemię, do codzienności.
Jeszcze tylko jedno wspomnienie ... Urlop nad morzem ...

Urokliwa Marina przy molo w Sopocie

Gdyńskie żurawie w porcie

Po powrocie znad morza udało nam się wyskoczyć na jeden dzień w Góry Izerskie, więc można powiedzieć, że urlop spędziliśmy od morza do gór :)

To tyle wspomnień, a teraz podziękowania dla Violi z bloga Viola-misz-masz i dla Paulyntolyny z bloga Galeria Rzeczy Ładnych. Brałam udział w ich candy i wygrałam :)
Działo się to tuż przed moim urlopem, dlatego dopiero teraz mogę im podziękować.

Od Violi otrzymałam cudowne kolczyki sutasz, w miętowym kolorze.
Jest to pierwsza biżuteria jaką posiadam, zrobiona w tej technice i od razu mi się spodobała. Kolczyki są niezwykle lekkie i eleganckie.
Paulyntolyna przesłała mi swoje prace wykonane na szydełku i mnóstwo przydasi. Szydełkowa marchewka, gruszka i to co mnie bardzo rozbawiło - jajko sadzone :)
Na Jej blogu można zobaczyć wiele fajnych "szydełkosiów".
Dziewczyny, dziękuję Wam za te prezenty :))

Przed nami długi weekend sierpniowy. Pogoda, przynajmniej na razie, nieciekawa. U mnie dziś pochmurno i padało. Mam nadzieje, ze jeszcze się poprawi.

Macie jakieś plany na ten weekend?

3 komentarze:

  1. jakby zamienić te dni co pracujemy na urlop to byłoby super

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak dobrze, że odwiedziłaś Sopot wraz z przyległościami w pierwszej połowie sierpnia, bo w drugiej tu się już nam tak popsuło, że dużo by z tego urlopu nie wyszło. Zimno, plucha, wiater, pieseł z kulawą nogą by nie wyszedł. Piracki Okręt zaliczony? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich umiejętności i gustu. Zaczynając robić biżuterie wzorowałaś się na jakiś poradnikach?

    OdpowiedzUsuń

Ciszę się, że do mnie zaglądasz. Dziękuję za komentarz