niedziela, 3 grudnia 2017

Jak zapanować nad świątecznymi porządkami

Czas zacząć przygotowywanie świątecznych bombek, mikołajków, aniołków, stroików i innych cacuszek.
Dekupażystki i inne rękodzielniczki już na pewno działają pełną parą :)
Ja też tak robiłam w latach ubiegłych, a w tym roku stwierdziłam, że mam już wystarczającą ilość ozdób i postanowiłam pójść w zupełnie inną stronę.
Czyli - ŚWIĄTECZNE PORZĄDKI po mojemu.
Wiadomo, przed świętami sprzątamy bardziej dokładnie i gruntownie.
Mycie okien, pastowanie podłóg, porządki w szafach itd. Same wiecie, jak to jest. Ogrom ciężkiej pracy.
Ja postanowiłam uporządkować przestrzeń wokół siebie nie tylko tę realną, ale również tę niematerialną.
Jak to zrobić?

To nie jest takie proste.
Sprzątanie, aby nie było chaotyczne, należy przeprowadzać z głową. Czyli, z planem.
I z pewnością trzeba rozłożyć to na raty oraz rozpocząć dużo wcześniej, niż kilka dni przed świętami.
A właściwie trzeba to robić cały czas :)

Aby "ogarnąć temat" korzystam z porad dwóch blogerek - Ani i Kasi.

ANIA


Ania, czyli blogowa Niebałaganka tutaj pisze o metodach sprzątania, o środkach czystości, organizacji przestrzeni,
o dekorowaniu domu - również na Święta Bożego Narodzenia. A także o wielu innych aspektach codziennego życia. Ania jest bardzo praktyczna i proponuje poświęcać na sprzątanie 15 minut dziennie. Codziennie.

A co lubię u Niej najbardziej?
PLANERY
Planery to są listy małych zadań do wykonania, aby posprzątać np. kuchnię, sypialnię czy łazienkę, dostosowane do pory roku i stopnia zaangażowania.
Tak tak. Są planery dla zapracowanych i dla ambitnych :)
Pojawił się również planer na święta.

KASIA

 

Kasia, czyli Simplicite tutaj to zupełnie inna bajka. Kasia wciela w życie narzędzie, jakim jest minimalizm, na różnych płaszczyznach. Propaguje sztukę prostego życia. Pisze o świadomości i jakości. I to ona zainspirowała mnie do zwrócenia uwagi nie tylko na strefę materialną życia, ale również na tę niematerialną.

Oczyszczenie przestrzeni wokół nas wpływa również na poukładanie sobie innych spraw. Na postrzeganie świata i na nasze nastawienie do niego.

Jeśli nie przytłacza mnie zbędny balast, jestem otwarta na wszystko wokół.

JA


Co ja postanowiłam zrobić?

Sprzątanie domu

Przede wszystkim korzystam z planerów Ani, to zapewnia mi troskę o każdy kącik mieszkania.
A poza tym, lista zadań, to fajna sprawa, bo ja bardzo lubię odhaczać kolejne pozycje. Lubię patrzeć, jak ubywa mi zadań na liście, a przestrzeń wokół mnie jest coraz bardziej ogarnięta.
Przejrzę ozdoby świąteczne - moje DIY a także kupne, czy nadal mi się podobają, czy pasują do wystroju domu.
Bombka - transfer napisu

A także przejrzę posiadaną biżuterię - mój gust zmienił się ostatnio i nie wszystko już noszę. Na pewno z niektórymi sztukami rozstanę się, a może trzeba będzie coś uzupełnić?
Naszyjnik z granatów i lawy wulkanicznej


Moje zapasy dekupażowo/biżuteryjne - tak, to też trzeba przejrzeć. Na pewno część preparatów do decoupage już się przeterminowała i nie wszystkie koraliki nadal mi się podobają :)

Sprzątanie przestrzeni wirtualnej

Przy okazji porządków w domu trzeba pamiętać również o przestrzeni wirtualnej, z której korzystamy. A więc:

telefon - muszę usunąć nadmiar zdjęć, zbędne smsy (do przechowywania zdjęć używam dysku dodatkowego)
laptop / komputer stacjonarny - no tutaj, to jest co robić :(
profile społecznościowe - wypiszę się z grup, które dawno przestały mnie interesować; usunę kontakty, które straciły dla mnie ważność
Pinterest - o! tutaj też mam dużo śmieci, a wynika to z tego, że zmieniają się moje zainteresowania
konta pocztowe - usunę stare, już nieaktualne wiadomości
witryny sklepów/sprzedawców - zlikwiduję konta ze stron, z których nie zamierzam w najbliższej przyszłości korzystać (usunę z nich swoje dane).

Uff, to chyba wszystko :)

A Wy, w jaki sposób panujecie nad bałaganem?
Albo inaczej - jak pilnujecie porządku?
:)
Podzielcie się również swoimi przepisami na łatwe sprzątanie, a może macie jakieś przepisy na domowe środki czystości?
Chętnie o wszystkim poczytam.

pozdrawiam

Gosia

17 komentarzy:

  1. No,no, jestem pod wrażeniem :)Świetny post. Mam tak mało rzeczy, że utrzymanie porządku nie zabiera mi dużo czasu. Też korzystam z listy zadań i zawsze zaczynam od zadań najtrudniejszych. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, a możesz podać jakąś przykładową Twoją listę zadań? Jestem ciekawa, jak to robią inni i, być może, są lepsze sposoby :)

      Usuń
  2. Post świetny ja robię porządki systematycznie raz na kwartał, mam listę zadań do zrobienia a przed świętami to raczej zajmujemy się z córkami czymś przyjemniejszym jak pierniczki, dekoracje i wspólnie spędzony czas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, czy listę porządków robisz sama stale tę samą, czy co kwartał ją modyfikujesz?

      Usuń
  3. No ja właśnie nie panuję nad bałaganem:D dlatego Twój post bardzo mi się przyda:) Chętnie zajrzę też do Ani i Kasi. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinia, w kwestii porządków polecam również bloga Joasi Glogazy :)

      Usuń
  4. Staram się porządki ogarniać na bieżąco, właściwie sprzątam każdego dnia ale i tak na Święta jest tego wszystkiego o wiele więcej. Pranie, prasowanie robię na bieżąco, tak jak porządki w szafach, szafkach i szafeczkach, najgorzej jest w kuchni, bo mimo sprzątania brudzi się najbardziej. Nie robię list ale może teraz przed świętami zrobię. Przegląd świątecznych ozdób już częściowo zrobiony, już nawet są dekoracje ha!ha! Biżuteria - też robię na bieżąco więc jest tylko to co noszę. Garderoba moja i męża uporządkowana przed zimą.
    Wychodzę z tego założenia, że sprzątać trzeba przez cały rok a jeśli coś będzie na święta "nie tak" to nic się nie stanie /chyba przyszło to z wiekiem/. Jeszcze ważna jestem JA, muszę ładnie wyglądać i dobrze się czuć a nie jak to mówią "padać na twarz" ze zmęczenia. Tak więc sprzątajmy, gotujmy ale pamiętajmy żeby zostało jeszcze siły na rodzinne spotkanie i to w miłej atmosferze. Pozdrawiam Gosiu cieplutko, bo u mnie za oknami zimno...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Łoooo... ze mnie to raczej bałaganiara ;) Na szczęście ostatnio sprzątałam dosyć gruntownie przy okazji gości, więc pozostanie mi ogarnąć to co się nagromadzi. :P Taki przegląd biżuterii i pierdół w domu powinnam zrobić, dzięki za przypomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem chodzącym chaosem. Listy ani plany na mnie nie działają. :( Sprzątając robię dziesięć rzeczy na raz aby za szybko nie znudzić się przebywaniem w jednym pomieszczeniu. :) Staram się jednak robić wszystko na raty, dzień w dzień małymi kroczkami. Biorę się za to, do czego akurat tego dnia mam wenę. Największy problem mam z pozbywaniem się rzeczy starych i niby niepotrzebnych - jestem straszną zbieraczką i wydaje mi się, że wszystko jeszcze może się kiedyś przydać. To niezła walka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nieustająco toczę walkę z drobiazgami. One, w dziwny sposób ciągle się rozmnażają :)

      Usuń
  7. U mnie ciężko z porządkami jest to dla mnie bolesne, staram się na bieżąco ale i tak mi nie wychodzi....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też :) Dlatego staram się wspomóc na różne sposoby :)

      Usuń
  8. hahaha - takie porządki nawet by mi odpowiadały - sprzątanie telefonu i komputer hahaha . Ale do tego potrzebuję duuuuuużo czasu hahaha może w Święta, jak rodzina będzie się delektowała kolejnym kawałkiem makowca, ja w ramach spaceru zrobię takie odchudzanie. Wesołych Świąt :)))) Margot :))))

    OdpowiedzUsuń

Ciszę się, że do mnie zaglądasz. Dziękuję za komentarz