niedziela, 7 lipca 2019

Jak zrobić tablicę manipulacyjną dla chłopca?

Witajcie po długiej przerwie :)
Muszę się pochwalić zabawką, którą wykonałam już jakiś czas temu. Pomagał mi przy niej mąż.
A jest to tablica manipulacyjna dla mężczyzny, w wieku 1 rok i 6 miesięcy.

tablica manipulacyjna, jak zrobić?

Oglądałam dużo zdjęć w internecie, ale wszystkie tablice były, według mnie, zbyt proste. Ich powierzchnia była nieefektywnie wykorzystana.
Więc postanowiliśmy zrobić ją sami. To znaczy ja postanowiłam, a mąż nie miał wyjścia :)

Jak zrobić tablicę manipulacyjną?

Nie robiłam zdjęć kolejnych etapów pracy, tylko efekt końcowy, ale opiszę wszystko dokładnie.

Etap 1  - przygotowanie

 

W markecie budowlanym kupiłam sklejkę o grubości 10 mm i wymiarach 40 x 60 cm.
Papierem ściernym wyszlifowałam lekko wszystkie krawędzie.
Sklejkę pomalowałam dwukrotnie białą farbą akrylową i polakierowałam. Nałożyłam trzy warstwy lakieru wodnego, każdą lekko szlifując delikatnym papierem ściernym. Oczywiście warstwy wierzchniej nie szlifowałam :)

Etap 2 - projektowanie


Rozmieszczałam na tablicy różne "atrakcyjne" elementy starając się, aby zmieściło się ich jak najwięcej. Co chwilę wpadałam na nowe pomysły, więc co chwilę dokupowaliśmy coś "interesującego".
Ja wymyśliłam dzwonek od roweru, a mąż - światełka od roweru. Szukaliśmy więc takich lampek, które dają łagodne, niezbyt ostre światło itd...
Na tablicy znalazły się elementy pasmanteryjne (zamek błyskawiczny, szpulka po niciach, ozdobne guziki, sznurki, kulki), elementy wyposażenia wnętrz (kółko do fotela, uchwyt do szafki, gniazdko elektryczne wraz z wtyczką, włącznik światła, foremka do galaretki, zasuwka do drzwi, breloki do kluczy) i inne np. plastikowe łańcuchy itp ..... Wszystkie elementy musiały być bezpieczne, o zaokrąglonych kształtach.

Etap 3 - montaż

 

Po dopracowaniu projektu i zaznaczeniu wszystkich otworów trzeba było je wywiercić, a następnie lekko oszlifować, aby nie było zadziorów.
"Wyposażenie" tablicy zostało zamontowane, przykręcone, podklejone.
Mocowanie musi być bardzo solidne, bo małe rączki + ciekawość świata = duża siła.
Dodatkowo, wszystkie nakrętki od spodu zostały zalane klejem na gorąco.
W rogach tablicy, od spodu, przykręciliśmy cztery gumowe odbojniki do drzwi, które pełnią rolę nóżek.

Efekt końcowy


Tablica jest spersonalizowana - ma zawieszkę MACIEK.
Maciuś był bardzo zadowolony. Trzeba było  pokazać jemu, co można robić z poszczególnymi elementami. Najciekawszy był dzwonek do roweru, lampki i foremka, do której można coś schować :)
A teraz dość już pisania, czas na zdjęcia.

tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?

tablica manipulacyjna, jak zrobić?
 tablica manipulacyjna, jak zrobić?

Podsumowanie


Muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z tej tablicy. Daje duże możliwości do zabawy i rozwoju dziecka.
Co okazało się najsłabszym elementem? Taśma miernicza, czerwona (w prawym górnym rogu tablicy) i zielony uśmiech. Te dwie rzeczy miały słabe kółeczka montażowe (fabryczne wyposażenie) i nie przetrwały próby siły :)
Wszystkie elementy są bardzo ciekawe, kolorowe i zachęcają do odkrywania ich różnych zastosowań.

A jaki był koszt?
Nie liczyłam dokładnie, ale nie więcej niż 80 zł, plus własna praca.
Wykorzystałam elementy, które były w domu i trochę dokupiłam. Własna praca dała nam dużo radości i zabawy :)
Można było sklejki nie malować, tylko pozostawić taką "surową", ale wszystko zależy od naszego projektu.

Gotowe tablice, które oglądałam w sklepach internetowych, ze znacznie skromniejszym wyposażeniem, kosztowały około 250 zł + koszty wysyłki.

I to by było na tyle :)

pozdrawiam
Gosia

5 komentarzy:

  1. amazing post, I like it :)
    Can't wait to read your post!

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pomysłowa. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry pomysł, trochę pracy i od razu cena w dół, brawo...u mnie nie ma już dzieci w takim wieku, które zainteresuje taka zabawka. U starszego to już piła mechaniczna ha!ha! Jesteś Gosiu bardzo kreatywna. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie ostatnio patrzyłam w sklepach na takie tablice, jednak cena była przerażająca. A tu proszę, trochę kreatywności i można wykonać taką samą, a nawet ładniejszą samemu. W weekend biorę się do pracy, chrześniak będzie zadowolony. Mam taką nadzieję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wykonana tablica. Musze podesłać ten pomysł swojej siostrze.

    OdpowiedzUsuń

Ciszę się, że do mnie zaglądasz. Dziękuję za komentarz